#8 Logika sieci

Wyszukiwarka komputerowa Google Desktop czy zwykła wyszukiwarka zindeksowanych plików w Windowsach to przykład zastosowania logiki bazy danych, którą Lev Manovich opisuje jako jedną z najistotniejszych cech nowych (czyt.: cyfrowych) mediów, w porównaniu z mediami analogowymi.1

„Analogową” logikę kartoteki widzimy we wszystkich spisach, listach, katalogach bibliotek czy w uporządkowaniu kart chorych w wielkich szafach przychodni. Wyniki mojego badania krwi znajdują się w koszulce „badania”, w teczce „Maciej Maryl”, w szufladzie pacjentów o nazwisku zawierającym się w zbiorze Ma-Mo, w szafie z nazwiskami od L do O, w pokoju z kartami dorosłych pacjentów.  Podobny typ porządkowania danych odnajdujemy w pierwszych systemach operacyjnych i komputerowej metaforze plików, uporządkowanych w folderach, które z kolei znajdują się w folderach wyższego rzędu. Podobnie jak w przychodni – plik z niniejszym tekstem mogę odnaleźć otwierając folder, „Moje Dokumenty”, a w nim – folder „Teksty”, a w nim – folder „Blog”, a w nim…

Wyszukiwarki plików zrywają z tą logiką, umożliwiając wyszukanie dowolnego pliku w pamięci komputera. Nie trzeba przechodzić całej ścieżki – w okienko wyszukiwarki wpisuję „tekst spersonalizowany” i na ekranie pojawiają się pliki odpowiadające temu zapytaniu. Oczywiście, wyszukiwanie już wcześniej było możliwe. Dzisiejsze wyszukiwarki robią to jednak szybko (indeksują pliki), oraz biorą także pod uwagę treść dokumentów – nie tylko nazwy. Gdy wpiszę słowo „personalizacja” wyskoczą także inne teksty z mojego komputera, w których pojawia się to słowo. Może nawet o niektórych już zapomniałem.

Ten typ myślenia, myślenia przy pomocy komputera, myślenia „bazą danych” filozof mediów Michael Heim opisuje w kategoriach myślenia Booleańskiego, logiki symbolicznej, będącej niejako przeciwstawieniem Ramistycznej logiki uporządkowania, skorowidzów i indeksów. Wyszukiwanie nie wymaga wiedzy ogólnej czy szczegółowej ani specjalnego przygotowania merytorycznego, tylko znajomości reguł – logiki sieci. Wyszukujemy słowa kluczowe, zestawiamy fragmenty, przeglądamy wyniki wyszukiwania, by przejść do strony najlepiej odpowiadającej naszemu zainteresowaniu praktycznemu. Proroctwo wygłoszone przez Heima przed niemal dwudziestu laty dziś wydaje się oczywistością: „logika wyszukiwania i inne strategie komputerowe, szybko staną się drugą naturą ludzi piśmiennych“2 Ta „druga natura”  zdaje się wpływać na sposób, w jaki obchodzimy się ze wszystkimi tekstami, nie tylko tymi elektronicznymi.

  1. Manovich, Lew (2006) Język nowych mediów, przeł. P. Cypryański. Warszawa: WAiP. []
  2. Heim, Michael (1993) The Metaphysics of Virtual Reality, New York: Oxford University Press, s. 14. []
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wpis i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Komentarze

  1. [...] je współczesny odbiorca. Unaocznia nam to kontekstualność naszego spojrzenia na teksty kultury. Logika szukania nie polega tu na odnajdywaniu określonych treści, tylko na szukaniu – wyrywkowym doborze [...]

  2. [...] jest jak namacalne kłącze – ślady odczytań wiją się po całym forum. Różne myśli, asocjacje, odchodzą w zapomnienie, albo zostaną rozwinięte, stają się podstawą dla następnej [...]

  3. [...] czytelnika do nietypowego podejścia do dzieła, przypominającego czynności wykonywane przez czytelników elektronicznych utworów hipertekstowych (np. przeskakiwanie między [...]