#4 Interaktywność

Barthes = Nelson? Ależ skąd. Coś nie gra w tym równaniu. Barthes (jak wcześniej choćby Brecht) traktowany jest czasem jak wizjoner internetu – sieć tekstów, prymat odbiorcy itd. Różnica jest wyraźna, jak powiada Ryszard Kluszczyński: „Barthes proponuje nowe spojrzenie na funkcjonujące już w przestrzeni społecznej dzieła, teksty i ich wzajemne relacje”, natomiast Nelson „tworzy wizję nowej postaci konstrukcji tekstowej oraz jej nowej platformy komunikacyjnej”.1 To ważna różnica, ponieważ odwołuje się do różnych form aktywności odbiorcy.

Pisząc o perspektywie narracyjnej w grach, Eric Zimmerman wyróżnia cztery typy interaktywności: poznawczą, funkcjonalną, eksplicytną i meta-interaktywność.2 Pierwszy typ dotyczy zwykłych praktyk lekturowo-interpretacyjnych (czytanie tekstu), drugi – materialności artefaktu (np. rodzaj papieru, spis treści), trzeci – obsługi tekstów nielinearnych (klikanie w linki), czwarty – szerokich praktyk kulturowych wykraczających poza pojedynczy tekst, np. zjawiska zawłaszczania tekstów w ramach kultur fanowskich.3 A zatem Barthes zdaje się kłaść nacisk na zjawiska, które Zimmerman określa mianem interaktywności poznawczej i meta-interaktywności (wszystko jest Tekstem), natomiast Nelson wysuwa na plan pierwszy kwestie związane z interaktywnością funkcjonalną i eksplicytną.

Zimmerman powiada: „te cztery typy interaktywności […] nie stanowią oddzielnych kategorii, lecz cztery współwystępujące odcienie partycypacji, obecne w różnym stopniu w każdym doświadczeniu mediów”.4 W zależności od tego, na które z nich położymy (lub położony jest) nacisk, możemy mówić o odmiennych grupach tekstów. Aspekt poznawczy obecny jest w każdej lekturze, natomiast równoczesna obecność interaktywności eksplicytnej (jak w przypadku hiperprozy), pogłębia go, potęgując chwiejność znaczeń. W opisywanych tu przypadkach tekstowych zajmujemy się głównie związkami interakcji poznawczej z funkcjonalną (czytanie z ekranu, interfejsy personalizacji lektury), czyli wpływem nośnika na tradycyjne praktyki lekturowe. Interesuje nas też jednak wpływ sieci, czyli meta-interaktywność przejawiająca się w praktykach kolektywnej lektury.

  1. Kluszczyński, Ryszard W. (2010) Sztuka interaktywna. Od dzieła-instrumentu do interaktywnego spektaklu. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, s. 128 []
  2. Zimmerman, Eric (2004) “Narrative, Interactivity, Play, and Games: Four Naughty Concepts in Need of Discipline” First Person. New Media as Story, Performance, and Game. Cambridge: The MIT Press, s. 158. []
  3. zob. szersze omówienie w: Kluszczyński, op. cit., ss. 162-169. []
  4. Zimmerman, op. cit., s. 158. []
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wpis i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Komentarze

  1. [...] także w tym znaczeniu, że – przynajmniej metaforycznie – stanowi przykład dzieła interaktywnego eksplicytnie: nielinearnego, otwartego na różne operacje lekturowe. Z jednej strony mamy dyspozytyw, czyli [...]

  2. [...] praktyk czytelniczych czy – by nawiązać do tego, co tu wcześniej pisałem – interaktywności poznawczej tekstu. Interakcja polega wszak również na komunikacji, która leży u podstaw wszystkich form sztuki. [...]